//////

anteny Bielsko

anteny Bielsko

SILNIE WIDOCZNY PROCES

Jeśli chodzi o związek między okresem pobytu w więzieniu a lokalizowa­niem odpowiedzialności za popełnione czyny przestępne, to okazuje się, że w obu grupach badanych, w trakcie pierwszych miesięcy pobytu (P1 i Bj) ob­niża się poczucie osobistej odpowiedzialności za popełnione przestępstwa, przy czym najwyraźniej występuje to w grupie Px (t=—0,31 a<0,01) i nieco słabiej w grupie B1 (r=—0,18 a <0,05). Pierwszy etap uwięzienia i wydarzenia, jakie mają wówczas miejsce, przyczyniają się do bardzo radykalnego obni­żenia się poczucia osobistej odpowiedzialności za przestępstwo, przy czym w dalszych okresach pobytu poczucie to nadal maleje, choć już mniej gwał­townie (w podgrupach P2 i R2 oraz P3 i P3 występują również korelacje ujemne,ale są one nieistotne statystycznie). Proces ten jest szczególnie silnie widoczny u osób pierwszy raz karanych (ujemne wartości r we wszystkich podgrupach P są wyższe od analogicznych wartości w podgrupach R) i dzieje się tak prawdopodobnie dlatego, że skazujący wyrok sądowy i izolacja więzienna sta­nowią dla ich obrazu samego siebie większe zagrożenie niż dla recydywistów w związku z tym wywołują też większe nasilenie motywacji ochronnej w stosunku do „własnego ja”.

DUŻE NIEBEZPIECZEŃSTWO

Niepokojące jest to, że poczucie krzywdy na krótko przed opuszczeniem zakładu karnego (podgrupy P3 i P3) wprawdzie nie rośnie, ale też nie maleje i w związku z tym zachodzi obawa, że funkcjonowanie spo­łeczne dopiero co zwolnionego z więzienia osobnika sterowane będzie owym poczuciem niesprawiedliwości i krzywdy utrudniającym, a niekiedy nawet uniemożliwiającym przystosowanie się do normalnego życia społecznego, do pełnienia ról społecznych i realizacji zadań z nimi związanych. Istnieje więc duże niebezpieczeństwo, że przestępca opuszczający zakład karny nie jest pod względem psychologicznym przygotowany do życia na wolności i jeśli na­wet nie popełni on nowego przestępstwa, to w jego społecznym funkcjonowaniu da o sobie znać poczucie zagrożenia, nieufność, wrogość, rozpamiętywanie doznanych krzywd, pragnienie odwetu i poszukiwanie osób o podobnym nastawieniu do otoczenia.

NEGATYWNY PROCES EMOCJONALNY

Nie znaczy to, że ich poczucie krzywdy jest niskie, ani że jest ono niskie u osób P2 i P3, znaczy jedynie, że osoby pierwszy raz karane w czasie pierwszych miesięcy uwięzienia stają się ludźmi o coraz silniejszym poczuciu krzywdy, zaś recydywiści już są ludźmi z silnym poczuciem krzywdy ukształtowanym prawdopodobnie dużo wcześniej, w okresie pierwszego aresztowania, pierwszego dochodzenia, pierwszego procesu sądowego i pierwszego osadzenia w zakładzie karnym. Poczucie krzywdy nie rośnie więc w nieskończoność, a w każdym razie nie rośnie równolegle do ilości pobytów i czasu pobytu w więzieniu, ale zwię­ksza się do pewnego momentu, po czym następuje jego względna stabilizacja.Ów negatywny proces emocjonalny nabiera więc dość szybko cech bezwład­ności i przybiera prawdopodobnie postać względnie stałego stanu emocjonal­nego. Jest niemal pewne, że pod jego wpływem skazany będzie protestował przeciwko swej krzywdzie łamiąc przepisy regulaminu więziennego, a kary, jakie w następstwie tego zostaną mu wymierzone, zamiast modyfikować anty­społeczne wzorce postępowania, będą raczej podtrzymywać — jeśli nie inten­syfikować — poczucie skrzywdzenia i wtórnie motywować do dalszych zacho­wań protestacyjnych.

PIERWSZE MIESIĄCE POBYTU W WIĘZIENIU

Okazuje się, że pod wpływem pierwszych miesięcy pobytu w więzieniu, kiedy trwa jeszcze postępowanie dochodzeniowo-śledcze i zapada skazujący wyrok sądowy, poczucie krzywdy bardzo wyraźnie wzrasta (r=0,26 a<0,01) u osób pierwszy raz karanych (u Px) i rośnie nadal, ale już znacznie słabiej w dalszych etapach uwięzienia (wartości r są w grupach P2 i P3 ujemne, ale statystycznie nieistotne). Natomiast u recydywistów brak jest statystycznie istotnych korelacji nie tylko w podgrupach i?2 i Rs, ale także w podgrupie Rv Rezultaty te korespondują z wynikami badań M. Kosewskiego dotyczącymi związku między agresywnością i wrogością a okresem uwięzienia, związku, który jest wyraźnie słabszy u recydywistów niż w przypadku więźniów pierwszy raz karanych (Kosewski M., 1977, s. 278). Dla recydywistów, którzy są już obyci z tokiem postępowania sądowego, procedurą dochodzeniowo-śledczą więzieniem, nowe doświadczenia z tym związane nie wpływają na wzrost poczucia krzywdy.

SZYBKA RADYKALIZACJA

Poczucie krzywdy może więc powodować szybką radykalizację i tak już antyspołecznych postaw w sto­sunku do tych, których uznaje się za sprawców swej krzywdy (poszkodowani, sędziowie, prokuratorzy, milicjanci), a na drodze generalizacji owe antyspo­łeczne nastawienia obejmować mogą ludzi do nich podobnych (ormowcy, służba więzienna) i zupełnie z nimi nie związanych (np. ludzie „obcy” z kate­gorii „dwo”). Natomiast brak statystycznie istotnych korelacji w grupie recydywistów (Rj) oznaczać może, że postępowanie dochodzeniowo-śledcze czy ogłoszenie skazującego wyroku sądowego nie jest dla nich tak wielkim zaskoczeniem i nie stanowi dla nich tak wielkiej krzywdy, jak dla osób Pu a w każdym razie wydarzenia te nie intensyfikują poczucia krzywdy i nie pogłębiają przez to już istniejącej antyspołeczności w obrębie ich postaw.